Przesłanie Marshua Kawkaz Zespół Daimoakh Kontakt

Trasa 9

9. Trasa Duisi-Dzibachewi-Bacara-Batana, (czas trwania 5 godzin)

Ta trasa może być odcinikiem dłuższej trasy:

Duisi-Dzibachewi-Bacara-Batana-Koczadala-Hadori-Dzibachewi-Duisi, (czas trwania około 2-3 dni)

Trasę tę możemy odbyć samochodem na odcinku z Duisi do Batany, lub konno już ze wsi Dzibachewi (także z Duisi). Następnie z Batany do Khoczadala i Hadori udajemy się pieszo lub konno.
Proponujemy skorzystać z samochodu i koni, w zależności o jakości drogi.
Zatem z Duisi jedziemy samochodem w kierunku północnym do Dzibachewi, ostatniej wsi w Pankisi. Po dojeździe do Dzibachewi możemy pozostać w samochodzie lub przesiąść się na konika.

Z głównej drogi w Dzibachewi, skręcamy za mostkiem w lewo. Mijamy po drodze wejście do Rezerwatu Bacarskiego, gdzie znajduje się muzeum rezerwatu. Rezerwat zaczyna się od lasu liściastego, w którym występuja reliktowe egzemplarze cisu. Wyżej, bliżej grani grzbietu cis rośnie w monolitych skupiskach.

Muzeum jest obecnie w przebudowie, obok niego ma powstać również hotel.
My jedziemy dalej prosto, na pierwszym większym rozwidleniu dróg skręcamy znów w lewo pod górę. Cały czas towarzyszy nam Alazani, przez którą trzeba kilka razy przejeżdżać. Powyżej ujścia Bacara Alazani formuje się z potoków źródłowych: Samkuris-dzchali i Czchatanis-dzchali.
Dojeżdżamy serpentynami do przełęczy o nazwie Bebris Tapis (18 kilometrów od Duisi). Jej nazwa pochodzi od imienia staruszka Bebris, który mieszkał w tym miejscu. Napis oznacza po kistyńsku miejsce.

Z przełęczy rozciąga się dobry widok na góry Wysokiego Kaukazu Nakerała.
Drogą z przełęczy jedziemy cały czas w górę, serpentynami. Drogę wybudowali Tuszyni w 2007 r. i możną nią obecnie dojechać samochodem do kolejnej przełęczy, ale położonej już wysoko w górach, o nazwie Batana.

Na Batana znajdują szałasy i letnie chaty pasterzy tuszyńskich i kistyńskich. Z Batany rozciągają się piękne widoki na szczyty Wysokiego Kaukazu. Pasterze mieszkają w tym miejscu od czerwca do końca września. Nadzorują wypas stad owiec, krów i kóz. Tuszyni trzymają często również świnie w pobliżu swoich szałasów, co od razu może nam wskazywać, że nie ma tam Kistów, ale są górale gruzińscy.

Pasterze przez cały sezon wyrabiają różnego rodzaju serwatki i sery z mleka owiec, krów i kóz. Z pewnością pokażą nam poszczególne etapy wyrobu sera i poczęstują tym, co już zrobili.
W każdym miejscu, gdzie są pasterze można natknąć się na psy – owczarki kaukaskie, które pilnują stad przed wilkami. Należy zachować ostrożność, najlepiej nie ruszać się dopóki nie pojawi się ich właściciel i nie zawoła psów. Po spędzeniu jednej nocy w pobliżu pasterzy psy przestają zwracać uwagę na gości. Zaliczają nas już do stada.
Można spędzić noc w Batana, ale proponujemy pójść dalej, zejść 500 metrów w dół do kolejnego miejsca noclegowego pasterzy kistyńskich o nazwie Koczadala. Jest tam znacznie więcej miejsca i płynie rzeka, w której można się wykapać.



do góry