Przesłanie Marshua Kawkaz Zespół Daimoakh Kontakt

Trasa 2

2. Dusi-Szua Chalacani-Zemo Chalacani-Torgwa Pankeli-Duisi, (czas trwania około 3 godzin)

Na odcinku trasy prowadzącym z Duisi do Zemo Chalacani, proponujemy przebyć drogę na typowym kachetyjskim dwukołowym wozie, zaprzężonym w konika, tzw. „arbą”.

Trochę trzymająca w nerwach jest przeprawa przez rzekę z Duisi do Szua Chalacani, ale kistyńskie konie potrafią przechodzić Alazani, nawet przy dużym poziomie jej wód. Po drodze już w Szua-Chalacani mijamy po lewej stronie (w kierunku północnym) stary cmentarz kistyński, kilka metrów dalej mały przydomowy meczet, dojeżdżamy do następnej w większości kistyńskiej wsi – Kwemo Chalacani.

We wsi znajduje się dużo pustych domów, opuszczonych przez Osetyjczyków, w których osiedlają się Kistowie. Widać wiele remontów, jakie prowadzą Kistowie w nowo zakupionych domach.
Główna droga w Kwemo Chalacani odbija w prawo, prowadzi dość stromo pod górę. Tu schodzimy z arby, kto chce może kontynuować drogę wierzchem na koniku, kto chce o własnych siłach. Nasi przewodnicy nigdy nie zapominają o czymś do posilenia się i ugaszenia pragnienia.

Wchodzimy ostrym podejściem około 1,5 godziny na szczyt, gdzie zaczyna się pasmo umocnień twierdzy o nazwie Torgwa Pankeli, która została zbudowana w czasach rządów królowej Tamary, w końcu XII wieku.

Twierdza i większość ziem dzisiejszego wąwozu należała do posiadłości gruzińskiego możnowładcy (księcia) o takim samym imieniu Torgwa Pankeli. Ten arystokrata pochodzący z rodu gruzińskich górali – Pchowi, był zaufanym syna i następcy królowej Tamary – króla Jerzego Laszy. Razem z innymi możnowładcami przygotował spisek przeciwko Mongołom, którzy podbili Gruzję w pierwszej połowie XIII w. Spisek został wykryty i Torgwa Pankeli został stracony przez Mongołów.

Po prawej stronie kierując się w górę, wchodzimy na wysunięte miejsce na jednej z baszt twierdzy, stąd roztacza się piękny widok na dolinę rzeki Alazani, z drugiej strony wąwozu Pankisi, na dolinę zamieszkaną przez Tuszynów – widoczna ich nizinna wieś centralna – Alwani, sięgając dalej wzrokiem, możemy dostrzec gruzińską katedrę Alawerdi z XI w. (święto Alawerdi tzw. Alawerdoba przypada 15 października), jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych dla Gruzinów z całego kraju, górali gruzińskich z Kachetii i do niedawna również Kistów.

Wracamy do głównej ścieżki, która prowadzi wzdłuż umocnień twierdzy około 10 minut, do znajdującego się na samym końcu twierdzy kościoła gruzińskiego. Zachowały się jego ruiny, z wyraźnymi śladami okien, drzwi, ołtarza, starych i bardzo zniszczonych fresków.

W podłodze świątyni znajduje się zejście po podziemnych korytarzy i sal biegnących po całą twierdzą i kościołem.

Bezpośrednio pod kościołem znajduje się miejsce pochówku zmarłych. Do chodzenia korytarzami konieczny jest przewodnik, gdyż łatwo jest się w nich zagubić. Podziemnymi korytarzami można wrócić do miejsca, gdzie zaczyna się Torgwa Pankeli.

Torgwa Pankeli zostało zbudowane w dobrym miejscu widokowym i sygnalizacyjnym. Należy do pasma tego typu umocnień ciągnących się wzdłuż całego wąwozu, które służyły sygnalizacji. Mieszkańcy Pankisi rozpalali na nich ogień i w ten sposób przekazywali od twierdzy do twierdzy najważniejsze wiadomości, najczęściej ostrzegające przed zbliżającym się do wsi wrogiem.

Po dojściu na miejsce nasi przewodnicy również rozpalą ognisko, ale przyrządzą na nim pyszne kaukaskie szaszłyki i poczęstują nas winem lub piwem. A szaszłyk w tym miejscu smakuje tak dobrze jak nigdzie indziej w Pankisi.



do góry