Przesłanie Marshua Kawkaz Zespół Daimoakh Kontakt

Informacje Praktyczne

Parę słów o savoir-vivre

Agroturystyczni gospodarze kistyńscy, mieszkający w dolinie Pankisi są w większości muzułmanami sunnitami i kultywują raczej tradycyjny tryb życia w małej społeczności.
Piszemy o tym, nie dlatego, żeby podkreślić orientalny charakter miejscowych wsi, ale żeby przypomnieć, że będą Państwo mieszkali w domach, w których gospodarzami są przedstawiciele innej religii. Dalecy jesteśmy od postawy zarozumiałego mentora, udzielającego podróżnym „mądrych” rad. Bardziej chodzi nam o to, aby pamiętać o pewnych podstawowych sprawach związanych z podróżowaniem do odległych miejsc i przebywaniem wśród przedstawicieli odmiennych „kultur”.

W społeczeństwach muzułmańskich, w życiu społecznym widoczny jest podział na świat mężczyzn i kobiet. Dotyczy to zarówno zwykłych zajęć codziennych jak również kontaktów międzyludzkich. Z tego powodu, lepiej jest, aby przebywając na wyjeździe z narzeczoną lub narzeczonym starać się zachowywać raczej dyskretnie i nie okazywać swoich uczuć w towarzystwie innych ludzi.

Kistowie są niezwykle gościnnymi i życzliwymi ludźmi. Zaraz po wejściu do domu zostaniemy poczęstowani miejscowymi potrawami i napojami. Warto z tej gościnności skorzystać. Jest to dobra okazja do nawiązania bliższej znajomości, prowadzenia rozmowy, ale także spróbowania innego stylu życia, którego ważną częścią jest wspólne biesiadowanie i wznoszenie licznych toastów. Kistowie mimo, iż są muzułmanami, piją wino tak jak Gruzini. Wyjątkiem są mężczyźni nazywani popularnie mułłami lub regularnie praktykujący islam. Większość Kistów nadal uprawia winorośl, wyrabia z niej własne wino i częstuje nim gości.

I tutaj uwaga numer jeden: bądźmy przygotowani, że współbiesiadnicy poproszą nas o wygłoszenie mowy przed kolejną szklanicą wychylanego wina. Im toast będzie bardziej podniosły, kwiecisty, i co oczywiste szczery, tym większe będzie ukontentowanie naszych gospodarzy. Gościnna atmosfera ma także swoje negatywne skutki, związane z przedawkowaniem miejscowego jadła i trunku. Odmawiając, co wcale nie jest proste, musimy być ostrożni, żeby nie urazić naszych gospodarzy.

Skoro jesteśmy już przy temacie związanym z jedzeniem, to nieuchronną konsekwencją jest potrzeba skorzystania z toalety. Te zaś, w postaci sławojek, znajdują się w ustronnym miejscu przy każdym gospodarstwie, prawie nigdy wewnątrz domu mieszkalnego.
Wychodząc z domu, w upalny dzień, pamiętajmy, że większość mieszkańców wsi jest muzułmanami. W związku z tym lepiej, nie eksponować nagich części ciała, co nie znaczy, że należy demonstracyjnie zakładać ciężkie i ciemne stroje.

Przyda się tutaj odrobina wyczucia i spostrzegawczości, żeby zauważyć, jaki strój będzie traktowany przez mieszkańców jako odpowiedni. Wybierając się do meczetu, kobiety powinny założyć chustkę, długą spódnicę lub spodnie, a mężczyźni długie spodnie. Wybierając się w gości, także należy ubrać się raczej w czystą koszulę niż w wytartą koszulkę, mimo, że mamy zacięcie „turystyczne”.

Idąc przez wieś, najlepszym sposobem nawiązywania kontaktów jest uśmiech i znajomość podstawowych słów. Wypowiadając na ulicy pozdrowienia w języku kistyńskim lub gruzińskim, spotkamy się z życzliwymi reakcjami i możemy być prawie pewni, że przygodni znajomi zaczną z nami miłą pogawędkę.
I na koniec uwaga ogólna i najważniejsza – przebywając w Pankisi zachowujmy się normalnie.

Informacje typowo praktyczne

Wizy
W chwili obecnej, obywateli Polski, tak jak innych obywateli Unii Europejskiej, nie obowiązują wizy do Gruzji, na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.

Waluta
W Gruzji (w Pankisi) obowiązuje gruzińska waluta „lari” i „tetri”. 1 lari równą się 100 tetri.
Średni kurs z dnia 21.11.2007 r.:
1 dolar USD = 1,766 lari GEL
1 złoty PL = 0,701 lari GEL
Najlepiej jest wymienić pieniądze jeszcze w Tbilisi lub Telawi i Achmecie.
Uwaga najkorzystniejszy kurs jest nie w prywatnych kantorach, ale w Narodowym Banku Gruzji, w celu wymiany pieniędzy wymagany jest paszport. Nie ma możliwości wymiany pieniędzy w Pankisi.
W Tbilisi działają bankomaty, z których za pomocą karty możemy pobierać pieniądze, z zastrzeżeniem, iż posiadamy konto raczej w dużym, starym banku w Polsce (dawnym monopoliście). Bankomatów nie ma w Pankisi.

Ubezpieczenie
Wybierając się do Pankisi, warto wcześniej w Polsce wykupić ubezpieczenie zdrowotne i od NNW. Najbliższy szpital znajduje się w Achmecie. W razie wypadku na pewno nie zostaniemy sami, nasi gospodarze dowiozą nas do najbliższej placówki zdrowia. Warto pamiętać, iż stan służby zdrowia w Gruzji pozostawia wiele do życzenia, wyjątkiem są nieliczne placówki prywatne.
Najbliższa apteka znajduje się w jednej ze wsi w Pankisi, w Dżokoło.

Telefony
Przebywając w wioskach wąwozu Pankisi możemy korzystać z infrastruktury komunikacyjnej, głównie w postaci telefonu komórkowego lub internetu, który jest dostępny w Klubie Kultury we wsi Duisi.
Należy jednak pamiętać, że wychodząc na wędrówki górskie, będziemy poza obszarem działania telefonii komórkowej, a zasięg złapiemy tylko na grzbietach górskich.
Połączenia komórkowe w Gruzji, w przypadku, gdy mamy polską kartę lub abonament w telefonie są raczej bardzo drogie. Będąc w Gruzji korzystniej jest kupić kartę gruzińską do telefonu i jej używać na terenie Gruzji.

Ubranie i podstawowe wyposażenie
Na wyjeździe przyda nam się podstawowe wyposażenie turystyczne: kurtka od deszczu, ciepła kurtka na chłodne poranki i wieczory w górach, wygodne buty, czapka przeciwsłoneczna, apteczka (zwłaszcza leki na żołądek – krople żołądkowe, węgiel), kremy z filtrem, latarka (czasem zdarzają się w Pankisi przerwy w dostawach prądu, poza tym w szałasach pasterskich w górach, nie ma oświetlenia elektrycznego).
Planując wędrówki w góry, warto zabrać ze sobą śpiwór, karimatę i namiot - jeśli nie chcemy nocować wewnątrz szałasu lub chaty pasterskiej.

Sklepy
We wszystkich wioskach wąwozu Pankisi znajdują się sklepy spożywcze. W Duisi (wsi centralnej) znajdują się sklepy przemysłowe, sklep z ubraniami i zakład fryzjerski, a także przydomowe stacje benzynowe (benzyna jest tak droga jak w Polsce i raczej marnej jakości, lepiej zaopatrzyć się w benzynę przed przyjazdem do Pankisi, w Tbilisi).

Ceny
Ceny żywności i usług w Pankisi są takie same jak w Tbilisi. Będąc w Pankisi, raczej nasi agro-gospodarze kistyńscy nie pozwolą nam niczego kupić z żywności, którą sami mają w swoich gospodarstwach.
Dla ogólnej orientacji możemy napisać, iż ceny żywności w całej Gruzji nie odbiegają od cen w Polsce. Latem i jesienią w Gruzji są tańsze tylko owoce. Tańsze, ale nie wiele, jest stołowanie się w restauracjach i barach w Gruzji. W Pankisi nie ma jeszcze tego typu obiektów. Za nasze wyżywienie odpowiadają Kistowie.

Alfabet gruziński
Przed wyjazdem warto zapoznać się z alfabetem gruzińskim, chociażby po to aby wiedzieć dokąd jedzie marszrutka. Alfabet gruziński do pobrania



do góry